Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie.
Prawo » Prawo Cywilne » Porady prawne - alimenty , Więzienie za alimenty - niepłacenie alimentów

Nie płacisz alimentów? Sprawdź czy nie grozi ci więzienie!

Informacje o poradzie

EwelinaEwelina

autor porady:
Ewelina Paździora

spec. działu: Prawo

dodano: 2010-11-18 13:06:22

wyświetleń: 14247

Słowa kluczowe

zobacz również

Niepłacenie alimentów nie zawsze oznacza, że osoba obowiązana do ich płacenia popełnia przestępstwo. Dopiero uporczywe uchylenie się od płacenia świadczeń alimentacyjnych zostanie uznane za przestępstwo przeciwko rodzinie i opiece z art. 209 kodeksu karnego. Takie przestępstwo jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności - a nawet jej pozbawienia do 2 lat. Jakie są znamiona tego przestępstwa i w jakich okolicznościach niepłacenie alimentów zostanie potraktowane jako przestępstwo?

Przestępstwo z art. 209 k.k. jest ścigane na wniosek osoby uprawnionej (tutaj występującej jako pokrzywdzony), organu opieki społecznej lub właściwej instytucji (np. ZUS-u). Ściganie na wniosek oznacza, że to od osoby pokrzywdzonej zależy, czy Policja i Prokuratura będą ścigać osobę nie płacącą alimentów. Najprostszym rozwianiem jest złożenie do prokuratury w miejscu zamieszkania pokrzywdzonego odpowiedniego zawiadomienia. W zawiadomieniu takim opisujemy, na czym polegało przestępstwo uwzględniając jednocześnie wszelkie znamiona wymagane przez ustawę. Jakie to znamiona i jak je opisać przedstawiam poniżej.

1.Na początku takiego zawiadomienia należy wskazać dokładnie osobę pokrzywdzoną i osobę podejrzaną. Musimy podać imię i nazwisko tych osób oraz ich adresy zamieszkania.

Jeżeli zasądzone alimenty zostały przyznane dziecku - to ono będzie pokrzywdzonym, gdyż alimenty zostały przyznane na zaspokojenie jego właśnie potrzeb. Oczywiście, pisma nie może wnieść niepełnoletnie dziecko, dlatego w jego imieniu zawiadomienie składa rodzic opiekujący się dzieckiem - występując jako przedstawiciel ustawowy dziecka. Również dane osobowe rodzica składającego pismo trzeba w nim uwzględnić.

2.Następnym elementem powinno być krótkie sprecyzowanie, czego dotyczy zawiadomienie i o co podejrzewa się osobę wskazaną w piśmie jako podejrzanego.

Następnie musimy dokładnie sprecyzować, z czego wynika obowiązek alimentacyjny podejrzanego. Musimy powołać się na wyrok sądu, ugodę zawartą przed sądem w czasie procesu o rozwód. Wskazując tę podstawę należy ją dokładnie opisać i wskazać, w jakiej wysokości i w jakim okresie czasu alimenty powinny być płacone. Zobowiązanie do opieki (a tym samym do alimentacji) może wynikać także z mocy samej ustawy - np. w przypadku rodziców, dziecka. Osoby, wobec których mamy ustawowy obowiązek alimentacyjny są wymienione w przepisach Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w tytule III tego kodeksu.

3.Następnie należy opisać samo przestępstwo - na czym ono polegało i dlaczego, jeśli wiemy, alimenty nie są płacone.


Według ustawy: „kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” (1). W opisie tym musimy wskazać, na czym polega uporczywość niepłacenia alimentów. Uporczywość oznacza według wykładni sądów pewien stosunek do obowiązku, polegający na tym, że podejrzany celowo uchyla się od płacenia lub czyni egzekucję alimentów niemożliwą. Może to być chwalenie się innym osobom przez podejrzanego, że nie „unika” płacenia, kłamie i nie wypłaca alimentów ukrywając pieniądze. Celowe zwolnienie się z pracy (lub niepodjęcie pracy) przez podejrzanego również przesądza o jego psychicznym stosunku do obowiązku alimentacyjnego. Oprócz tego warto wykazać, że podejrzany na swoje potrzeby ma pieniądze, nie dba jedynie o płacenie alimentów.

4.Pamiętajmy, że sam fakt niepłacenia nie jest tym samym, co uporczywe uchylanie się od obowiązku.

Jeżeli ktoś został zwolniony z pracy (np. w ramach redukcji etatów) niezależnie od własnej woli i ma problem ze znalezieniem nowej pracy - nawet nie płacąc alimentów nie popełni przestępstwa! Niepłacenie alimentów ze względu na chorobę uniemożliwiającą pracę także nie będzie traktowana jako przestępstwo. W przestępstwie z art. 209 k.k. karane jest zachowanie polegające na tym, że podejrzany ma możliwości zarobkowe i pieniądze, lecz celowo nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że okres wstrzymywania się od płacenia rat alimentów (oraz: płacenia ich nieregularnie, w ratach znacznie niższych niż te zasądzone) - nie może trwać krócej niż 3 miesiące. Również okres czasu przesądza w tym wypadku o uporczywości zachowania podejrzanego.

5.Ostatnim elementem (znamieniem) przestępstwa uporczywego uchylania się od obowiązku alimentacyjnego jest narażenie pokrzywdzonego (uprawnionego do pieniędzy z alimentów) na niemożliwość zaspokojenia jego podstawowych potrzeb życiowych.

Nie chodzi tylko o to, aby np. dziecko miało jedzenie, mieszkanie i ubranie. Podstawowe jego potrzeby to także możliwość edukacji, zabawy i dostęp do kultury (media, komputer, zajęcia pozaszkolne). Podstawowe potrzeby dziecka (czy innej uprawnionej osoby) to koszty zawiązane z zapewnieniem mu prawidłowego rozwoju. Warto wykazać, że pensja (wynagrodzenie) np. drugiego rodzica nie pozwala na zapewnienie dziecku prawidłowego rozwoju czy sfinansowania jego leczenia i edukacji. Także imprezy okolicznościowe (np. Komunia) jest takim wydatkiem, który można zaliczyć do „podstawowych potrzeb” dziecka.

Ukaranie sprawcy takiego przestępstwa (czy też presja sądu oraz stres związany z postępowaniem) często skutkuje tym, że taka osoba mobilizuje się i zaczyna płacić alimenty terminowo i w odpowiedniej wysokości.


Źródła:
1) Art. 209 § 1 k.k.

Podobne porady:


4
oceń poradę:

Redakcja serwisu spec.pl zastrzega, iż publikowane porady mają jedynie charakter informacyjny. W szczególności dotyczy to porad prawnych, podatkowych i innych, których udzielanie regulują osobne przepisy. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za skutki wynikłe z zastosowania się do opublikowanych treści.